16 marca 2013
Dzień sie wlecze pomaleńku Trochę siedzę przed komputerem, porządki tez trzeba zrobić .
Więcej nic mi sie nie chce ogólnie czuje sie jakoś przygaszony tym czekaniem końca zimy...
Nie uważacie ze ona jest zdecydowanie za długa?
W miejskim cyrku skaczą małpy
chcąc się przypodobać
tym co stoją nad nimi
może za trochę radosnego zaangażowania
dostana jakąś podwyżkę
lub ciut lepsze względy...
Za to by wychylają się do przodu
gotowi są sprzedać wszystko
własną godność i szacunek innych
Mogą nawet sie ześwinić
za obietnice odrobiny władzy...
Zza maski normalnego człowieka
wystają krzywe zęby bestii
która z zawiści zagryzie innych
potencjalnych konkurentów
do pochwały...
I po co cały ten wyścig
o to który szczur zje drugiego
Gubią sie w tym wszystkim
przymioty serca człowieka
każdy chce przetrwać w tej dżungli
Szkoda że nie widzi że ona go pożera
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz