poniedziałek, 26 marca 2018

lekko padniety 2013.03.15

15 marca 2013
Jestem lekko padnięty po nocnej zmianie wiec kładę sie do łóżeczka odespać miniona noc.
Po południu idę na mały spacer by popatrzeć jak zima nie pozwala wiośnie wejść w nasza codzienność\
Za parę dni mamy wiosnę a tu biało.
Musze sie wziąć za przepisywanie wierszy zamieszczonych na blogu tak by je mięć na własnym kompie...
Wieczorkiem oglądam troszkę telewizje czyli kolejny odcinek opowieści o Annie German.

Kwadratowe myśli
przechodzące miedzy blokami
myślą tylko o codzienności
i zalęgających podatkach

Wyprasowane na kostkę
układają misterny plan
jak przetrwać cały miesiąc
licząc że troszkę zostanie na cukierki

W kolejkach nieustanne narzekania
na rząd i podwyżki
na krzyczące z bólu zdrowie
i rzucające się pod nogi kłody

Ida tak ludzie z klapkami na oczach
dźwigając swe życie na plecach
nie mają czasu by sie zatrzymać
by dać ciału i sercu odpocząć

A dookoła życie się budzi
i śpiew ptaków juz słychać 
wiosna z uśmiechem chce wyjść do człowieka
choć zza jego myśli wcale jej nie widać

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz