sobota, 24 marca 2018

poniedziałkowy spacerniak 2013.02.04

4 luty 2013

Wstaje sobie spokojnie , idę na małe zakupy . Pogoda taka sobie, lekko poprószył śniegiem, ale mrozu nie ma. W domu robie trochę porządków. Później wybieram sie  na mały spacerek i takie tam łapanie wolnego powietrza.
Wieczorkiem o 20 gram na radio tak ze dwie godzinki. Potem idę spać.


Z placu Czerwonego Krzyża
zbiegł mały list serdeczności
z podziękowaniami za serce
i pomoc w trudnych chwilach

W niebo wzbił sie gołąb
z zielonym źdźbłem nadziei
pełen wdzięczności dla tych
co oddali własna krew dla innych

Pola pełne żółtych żonkili
kwitną delikatnie pod wiatr
dla tych co oddaja swój czas
by pomóc tym którzy są bez nadziei

Oczy pełne ciepła otulają ból
ramiona przygarniają czas bezradności
czerwone maki kwitną w duszy
by niezależnie od pory roku pachniało majem...

brzdek..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz