17 lutego 2013
Wstaje raniutko i płacze ze trzeba iść do pracy Niestety dzisiejsza niedziela jest dla mnie pracująca. Pocieszam sie tym jedynie że jutro juz mam wolne i będę mógł jechać do Ewki.
Po pracy jadę do domku i dokańczam pakowanie a potem kładę sie spać...
Z białym misiem pod ręką
tańczysz piosenkę sprzed lat
przywołując niedokończoną miłość
która uleciała z pierwszym deszczem
Wspomnienia rozwiewają Twoje włosy
gdy biegniesz w pogoni za nadzieją
Gdzieś w środku serca wierzysz jeszcze
w szczęście na białym koniu z uśmiechniętym księciem
To nic ze kolejna zmarszczka
kreśli miniony czas na czole
Wiąż stroisz swe serce
na spotkanie miłosnej gwiazdy
Młodość kwitnie w Twojej duszy
wiosna pachnie oddech życia
być może tuz za kwieciem malin
czeka na Ciebie czerwcowe zakochane lato....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz