sobota, 24 marca 2018

gdzie mój telefon? 2013.02.19

19 lutego 2013

Nie ma lekko śpię troszkę dłużej, odsypiając wcześniejszą noc. Chodzę cały dzień podenerwowany, bo nie mam mojej komórki. Dzwonie do Roberta czy nie ma jej u niego,
Niestety Roberta teraz nie ma w domu, wróci wieczorem to oddzwoni, co i jak.
Nie wiem czy gdzieś mi nie wypadła po drodze, bo nie ma sygnału wcale.
Spaceruje tak sobie po miasteczku żeby o tym nie myśleć. Robert dzwoni koło 19 i mówi, że komórka jest. Przywozi i mówi ze znalazł komórkę i mi oddaje. Ale to nie moja mówię.
Wciska mi jakiś stary aparat, choć mu mówię, że ja miałem nową, a on, że tylko taki znalazł. Widząc moje zdenerwowanie przyznaje się ze zatruje. Oddaje mi mój telefon. Nie ukrywam podniósł mi lekko ciśnienie. Martwiłem się zwłaszcza ze to nowy telefon i na abonament.


Nad zasmuconym stawem  
stoją na baczność topole
Trzej wartownicy pamięci
nad pustym polem czasu


Wyrwany fragment historii
trzy krzyże poległych żołnierzy
pachną brzozą milczenia
tu wiatr szepcze słowa modlitwy


Nad mgłą, co ciszę przywołuje
prosząc serce o chwile zadumy
Tylko starsi rdzenni mieszkańcy
pochylą na znak szacunku głowy bez kapeluszy...


brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz