Dziś jakoś tak nie wiele mi się chce zatem robię sobie mały spacerek przez osiedle żeby pobudzić pozytywne krążenie. W domu robię tez lekkie porządki i małe pranie . Dzis czeka mnie nocna zmiana więc chwilkę pospałem sobie po obiedzie.
Kwitną już kolorowe liście
w parku naszych westchnień
jesień już wdziewa kalosze
i pomaga zbierać wiewiórkom żołędzie
Poeci piszą długie wiersze
i susza je na niciach babiego lata
słodkie sa tegoroczne jabłka
bo słońce pieściło nasze pocałunki
Wiatr kołysze słowa ulotne
wrzos pachnie serenada marzeń
Dajmy porwać sie nutą jesieni
Niech nasze pragnienia zatańczą kolorami...
brzdęk... złotym liściem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz