19 lipca 2012
Dziś troszkę lepiej ze spaniem. , można rzec że się wyspałem troszkę. ale jak sobie przypomnę że już jutro czas wracać do pracy to aż czuje się zmęczony.
Na dokładkę w sobotę idę za mojego kolegę Jana na dniówkę bo on jedzie na wesele czyli czeka mnie 24 godziny w pracy a w niedziele kolejna nocka za kolegę co już na urlopie.
Wieczorkiem gram na radio Radiolatki od 20-22 pierwszy raz po urlopie i czuje ze się stęskniłem za słuchaczami.
Zasypiam na zielonej łące
kołysany szeptaniem
małoletnich brzóz
Pozwalam swemu ciału
kąpać się w naturze
balsamiczne masaże
wśród chabrów imaków
łagodzą mój sen
zapachem wolności
słyszę delikatne drżenie
skrzypiec pasikonika
i tupot mrówczych butów
maszerujących do pracy
Letnie igraszki wiatru
głaszczą mnie promienie słońca
marzenia rozpływają się lekko
w muzyce wolnego świata
Nie chce budzić się
z tej zwyczajnej rozkoszy
nie chce trafić do świata
gdzie życie toczy się obok nas
Gdzie auta rozpraszają cisze
telefony i ludzie krzyczą na czas
pieniądz stoi nad tobą z batem
kazać gonić postęp cywilizacji....
brzdę.k...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz