czwartek, 8 lutego 2018

zielony sen 2012.07.19

19 lipca 2012
 Dziś troszkę lepiej ze spaniem. , można rzec że się wyspałem troszkę. ale jak sobie przypomnę że już  jutro czas wracać do pracy to aż czuje się zmęczony.
Na dokładkę  w sobotę idę za mojego kolegę Jana na dniówkę bo on jedzie na wesele czyli czeka mnie 24 godziny w pracy a w niedziele kolejna nocka za kolegę co już na urlopie.
 Wieczorkiem gram na radio Radiolatki od 20-22 pierwszy raz po urlopie i czuje ze się stęskniłem za słuchaczami.

Zasypiam na zielonej łące
kołysany szeptaniem
małoletnich brzóz
Pozwalam swemu ciału
kąpać się w naturze
balsamiczne masaże 
wśród chabrów imaków
 łagodzą mój sen
zapachem wolności

słyszę delikatne drżenie
skrzypiec pasikonika
i tupot mrówczych butów
maszerujących  do pracy

Letnie igraszki wiatru
głaszczą mnie promienie słońca
marzenia rozpływają się lekko
w muzyce wolnego świata

Nie chce budzić się
z tej zwyczajnej rozkoszy
nie chce trafić do świata 
gdzie życie toczy się obok nas

Gdzie auta rozpraszają cisze
telefony i ludzie krzyczą na czas
pieniądz stoi nad tobą  z batem
kazać gonić postęp cywilizacji....

brzdę.k...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz