czwartek, 8 lutego 2018

i do pracy 2012.07.20

20 lipca 2012
Nie ma lekko wstać trzeba i iść do pracy. uf ciężko się wstaje  ale jakoś się udaje
Niestety w pracy mało przyjemnie  bo  nagle robi się zbyt wiele kierowników i każdy na swój sposób chce rządzić.
Takie małe wariactwo, bo od września  szykuje się zmiana kierownika  i nowe rządy  wiec nie wiadomo kogo teraz słuchać.
Po powrocie do domku nic już mi sie nie chce tylko myślę o spaniu.


Czekam słów twoich
pisanych tęsknotą poranka
gdy karmisz gołębie
okruszkami ze swego śniadania

wypatruje twych błękitnych oczu
co uchyla nieba
moim niepoprawnym marzeniom
by mogły zakwitnąć

Szukam po omacku
twych ramion co mnie otulą
i dłoni co poprowadzą mnie
w krainę szczęścia

Twoich warg pragnę
co nasyca moje pożądanie
i przybliża nasze ciała
do wolności gwiazd

Czas pomaleńku przesuwa wskazówki
drży serce z namiętności
czuje jak wyrastają mi skrzydła
i wyrywają się myśli do spotkania z Tobą...

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz