18 lipca 2012
Spałem w nocy coś marnie budziłem się często, moze to zmiana klimatu?
Dzień mijał na leniuchowaniu. zrobiłem tez zakupy i zabrałem sie za małe pranie
czas płynął spokojnie i bezstresowo.
Rozczesując włosy patrzysz głęboko w lustro
które podkreślą każdą zmarszczkę
ścieżki smutku i zmartwień
oraz ślady przeszłości
Otwierają się szeroko oczy wspomnień
zapisanych na dnie serca
Twoje nieudolne próby życia
i małe okruszki szczęścia
takie drobne radości
które wypływały z dobrych chwil
i łzy lejące się strumieniami
co łagodziły ból i siniaki od losu
Po delikatnej młodej łodydze kwiatu
przeleciał grad rzeczywistości
niszcząc przemocą i obłudą
dziewicza miłość
Bolące ciało zdeptana godność
przeniosły się do głębi duszy
zatruwając całe życie
jadem poniżenia
Teraz po przebytej drodze
wiesz jak smakuje sól
jak pachnie lęk o jutro
i pięści tyrana
Patrzysz w lustro
widząc rozdeptane życie
i wciąż zadajesz sobie pytanie
czy jest to widoczne dla innych
brzdęk....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz