Wszystko już lepiej ale jutro będzie gorzej kiedy wstać do pracy przyjdzie trzeba.
Dzis poleguje troszkę i patrze jak lekko kropi deszcz.
Po południu nie brakuje czasu na spacerek, pozwalanie płucom oddychać spokojnie.
Grzybki będą rosnąc i dobrze...
W niedzielny poranek bije dzwon
wzywając owieczki do zagrody
Tu arcypasterz odprawi msze
i powie słowo na pokrzepienie serc
Najpierw przyjaźnie sie uśmiechnie
i pozdrowi dzieci
Potem znienacka ryknie na wiernych
ze trzeba z sercem na tackę dać
Bo rosną potrzeby kościoła
i jego samego brzuch
że wolne media trza słuchać
i pieniądze im słać bo oni nie lubią rząd
Potem pokrzyczy że emeryci
stoją za długo w kolejkach
a mogliby posprzątać świątynie
i jakąś petycje do premiera napisać
Każe na demonstracje iść
i krzyczeć że reżim mamy
wziąć parę sztachet i o wolność sie bić
a nie na zdrowie narzekać
Na koniec z tacką wielką
wyjdzie do swoich wiernych
Pobłogosławi i obiad pójdzie jeść
tylko o miłości jak zwykle zapomni coś powiedzieć...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz