sobota, 10 lutego 2018

z niedzielną refleksjaą... 2012.09.16

16  września 2012
Wszystko już lepiej ale jutro będzie gorzej kiedy wstać do pracy przyjdzie trzeba.
Dzis poleguje troszkę i patrze jak lekko kropi deszcz.

Po południu nie brakuje czasu na spacerek, pozwalanie płucom oddychać spokojnie.
 Grzybki będą rosnąc i dobrze...

W niedzielny poranek bije dzwon
wzywając owieczki do zagrody
Tu arcypasterz odprawi msze
i powie słowo na pokrzepienie serc

Najpierw przyjaźnie sie uśmiechnie
i pozdrowi dzieci
Potem  znienacka ryknie na wiernych
ze trzeba z sercem na tackę dać

Bo rosną potrzeby kościoła
i jego samego brzuch
że wolne media trza słuchać
i pieniądze  im słać bo oni nie lubią rząd

Potem pokrzyczy że emeryci
 stoją za długo w kolejkach
a mogliby posprzątać świątynie
i jakąś petycje do premiera napisać

Każe na demonstracje iść
i krzyczeć że reżim  mamy
wziąć parę sztachet i o wolność sie bić
a nie na zdrowie narzekać

Na koniec  z tacką wielką
wyjdzie do swoich wiernych
Pobłogosławi i obiad pójdzie jeść
tylko o miłości jak zwykle zapomni coś powiedzieć...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz