sobota, 10 lutego 2018

z myślami o sumieniu wyższych..

15 września 2012
 Nadal nic mi sienie chce, zastanawiam sie czy to nie od kręgosłupa takie jakieś anomalia, Byc moze gdzieś mnie tam przewiało...
Po za tym biorę te tabletki i spaceruje dziś... Pogoda nawet przyzwoita

Ktoś puka na siłę
do Twojego oka
belką co się w nim nie mieści
wszystko po to
by mieć na Ciebie haka

Obsypuje prezentami zaufania
wmawiając ze to łapówki
wierzą ze się pomylisz
na jego korzyść
podpisując rachunki

A potem owinie Cię
swą niewidzialną nicią zagłady
jako element swego królestwa
i wyssie z Ciebie wszystko bez reszty

Kolejny porządny człowiek
stanie się polityczną szują
z kapitałem sukcesu
i przysługa do oddania przyjaciołom

i wchłoną Cię trybiki maszynki
do mielenia osobowości
zniknie Twoje ja i wszelkie wartości,
pozostanie pusty kubeł na wyzwiska

Więc się zatrzymaj
i nie pchaj się na piedestał pozoru
Nie pozwól zmarnować  Twego sumienia
żadna czarodziejska  farbą
Badz sobą choćbyś musiał szczekać 
by zachować to co w Tobie wielkie,,,,

brzdęk....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz