Nadal nic mi sienie chce, zastanawiam sie czy to nie od kręgosłupa takie jakieś anomalia, Byc moze gdzieś mnie tam przewiało...
Po za tym biorę te tabletki i spaceruje dziś... Pogoda nawet przyzwoita
Ktoś puka na siłę
do Twojego oka
belką co się w nim nie mieści
wszystko po to
by mieć na Ciebie haka
Obsypuje prezentami zaufania
wmawiając ze to łapówki
wierzą ze się pomylisz
na jego korzyść
podpisując rachunki
A potem owinie Cię
swą niewidzialną nicią zagłady
jako element swego królestwa
i wyssie z Ciebie wszystko bez reszty
Kolejny porządny człowiek
stanie się polityczną szują
z kapitałem sukcesu
i przysługa do oddania przyjaciołom
i wchłoną Cię trybiki maszynki
do mielenia osobowości
zniknie Twoje ja i wszelkie wartości,
pozostanie pusty kubeł na wyzwiska
Więc się zatrzymaj
i nie pchaj się na piedestał pozoru
Nie pozwól zmarnować Twego sumienia
żadna czarodziejska farbą
Badz sobą choćbyś musiał szczekać
by zachować to co w Tobie wielkie,,,,
brzdęk....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz