sobota, 10 lutego 2018

odpoczywanie 2012.09.13

13 września 2012
Odpoczywam zgodnie z zaleceniem lekarskim. Troszkę spaceruje i łapie wolne chwile.
Wieczorkiem gram na radio,ale jakos tak bez polotu i bez weny od 20.00-22.00

Wiatr rozczesuje korony drzew
z zamyślonego jutra
Zbyt szybko spadają kartki z kalendarza
atramentu juz brakuje
od wpisywania notatek w pamiętniku

Nostalgia rozwiewa moje słowa
co rodzą sie na dnie serca
Patrzę w dal za okna szybę
czekając pełni księżyca

Jesień wkracza do mnie chłodem
deszcz zasłania łzy zadumy
oglądam sie na przebyta drogę
widząc wystające z niej kamienie

smutkiem zaszumiały lipy
wiatr zabrzmiał fałszywa nutą
chodzę w koło jakiś smutny
jakbym stał sie pusta klatką

A może to tylko szept jesienny
owinął sie wokół moich płuc
Poczekajmy jak minie katar
 i zanurzmy sie w kolorach  życia...

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz