sobota, 17 lutego 2018

wtorkowe granie 2012.11.27

27 listopada 2012
Po nocnej zmianie można sie na chwile położyć i czekać na sen.
Spie jakieś 3 godzinki a potem biorę sie za pranie. Ogólnie dzionek płynie spokojnie, o 20 siadam do radyjka i gram dwie godzinki.

Nucę moją tęsknotę
szurając wśród powiędłych liści
Oplatam ją wokół krzaków
co zapomniały juz jak wygląda lato...

Wśród szarych chmur na niebie
pisze swe zamyślenie
o smutku przekwitniętych kwiatów
i chłodzie co niesie pustkę

Pomiędzy drobnymi kroplami deszczu
szukam dla duszy schronienia
a życie lekko przyspiesza 
w oczekiwaniu na wiosnę....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz