sobota, 17 lutego 2018
ot taki dzionek 2012.11.26
26 listopada 2012
Cos mało spałem i nic mi się nie chce ale co zrobić jak trzeba parę spraw załatwić.
Troszkę biegania po sklepie , a potem zająłem sie przelewami za różne rachunki.
Wieczorkiem idę do pracy na nocna zmianę
Znowu zatrzeszczała oręż
na arenie przy Wiejskiej
Szczekają psy spuszczone ze smyczy
patrząc jak rośnie poparcie
Radio bez sumienia warczy
na wrogów swych interesów
przekrzywiając wartości
według krzywego lustra
Ludzi trapią problemy
jak życ bez żadnych warunków
Politycy tylko się smieją
wierząc w bezmyslność narodu
Nie da się milczec stojąc w tłumie
gdy bezradność osiąga zenitu
Można krzyczec albo uciekać
i próbowac o wszystkim zapomnieć...
brzdęk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz