24 sierpnia 2012
Dziś na szczęście wolne wiec troszkę biegam po osiedlu
robię zakupy i trzeba kopić bilet mpk. Po południu gram na farmie i odrabiam wirtualne straty.
Kiedy zegar wybija 20.00 moj głos rozbrzmiewa na Radiolatkach i prowadzę audycje do 22.30 - troszkę przedłużyłem ze względu na wpisy
Po rozczochranych wrzosowiskach
biegna Twoje mysli
goniac złote listy słońca
przywiązane do nitek babiego lata
Malenkie latawce marzeń
kolysza sie nad przyjazni ląka
Konik polny stroi skrzypce
na wieczorny koncert
Wygrzewasz w słoncu swoj usmiech
malujac na rozowe obłoki
łapiesz wolności oddech
zaplatając we włosy powiew wiatru...
A potem siegasz po dojzale jablka
by stac sie Ewa z rajskiego ogrodu
i bez pomocy węża
skusić moja miłość....
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz