19 października 2012
Dzien prawie spokojny, o 11 przyjeżdżają moi znajomi i jedziemy do ich nowego lokum. Kupili to ponoć od jakiejś rodziny. mieszkanie w kamienicy a moze raczej 1/6 domu.
czyli 2 pokoje i kuchnia. A ja musiałem trochę zmienić instalacje w kuchni. Wykuć położyć nowy kabel i takie tam.
Odwieźli mnie do domu koło 20
Wtulam sie lekko
w przyjemność błękitu
stajać się maleńka chmurka
na Twoim lazurowym niebie
ozdabiam pachnące ciało
delikatnymi pocałunkami serca
czuje jak drżysz cała
łaskotana szeptem pożądania
Moje myśli spoczywają
pomiędzy pagórkami piersi
głaszcząc oddech wulkanu
który kipi miłością
Chce sie zanurzyć w Tobie
Czuc jak ocean namiętności
oplata mnie całego
łącząc nas w jedna wyspę....
Unosimy sie we mgle szcześcia
dotykając ustami naszych gwiazd
Ziemia w oddali staje sie maleńką kropką
ale czas juz nie liczy sie dla nas....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz