sobota, 17 lutego 2018

taki jakis dzień 2012.11.23

23 listopada 2012
Po nocnej zmianie udaje sie do łóżeczka w celu odespania dyżuru, bo kiedyś trzeba  pospać troszkę. Potem wybieram sie do sklepu na małe zakupy,żeby mieć co jesc.
 Dzień płynie spokojnie. Troszeńkę gram na kurniku, a potem zajmuje sie porządkami

Cicho kreślę list do Ciebie
takim zwyczajnym atramentem
Pochylam lekko w Twoim kierunku
litery co tęsknią za sercem

Pisze o głębi Twoich oczu
co sa jak niebo marzycielskie
jak jezioro w słońca nowiu
w którym bym sie wykąpał

Chce słyszeć jak w piersiach Twoich
śpiewa potok szczęścia
gdy nasze wargi spotykają sie
na brzegu pocałunku

Wołam do Ciebie moja rusałko
zapachem wszystkich kwiatów
Oplącz mnie swoimi ramionami
niechaj dostanę od szczęścia obłędu

W kopertę wkładam swoją tęsknotę
i serca okruchy szeptu
Chcę kochać się z Tobą 
w namiętności po kolana choćby w deszczu....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz