22.listopada 2011
Jakos jestem niewyspany ale daje rade załatwiam pare spaw na mieście i potem odpoczywa w domku. Wieczorkiem ide na nocna zmianę wiec odsypiam troszkę.
Po za tym dowiaduje sie ze w Polsce mamy tez sporo jasnowidzów, bo co który polityk mówi ze czuł ze ktos dokona zamachu na Tuska itd...
Słowika spiew zleciał z drzewa
wprost do moich uszu
a moze to Twoje usta wyszeptały lekko
Kocham Cię....
Słonce przeglądało się
w niebieskich oczach
Potem przeczytało Odę do miłości
splecioną z pragnieniem duszy
Twoje ramiona niczym letni zefir
otuliły się wokół mego ciała
przybliżając moje niebo
do oddechu serca
Na ścieżce codzienności
kwitną fiołki mimo deszczu
lubie gdy jesteś obok
bo wtedy wszystko pachnie majem....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz