26 lipca 2012
Padam po nocnym byciu w pracy i kładę się spać .
Koło południa ide na spacerek do Kauflandu,oczywiście na nogach, w końcu przecież jest ładna pogoda.
Niestety słoneczko było zbyt mocne i troszkę mnie to wykończyło i więcej nie chciało mi sie spacerować.
o 20 gram na radio aż do 22 miło spędzony wieczorek ze słuchaczami.
Zycie ucieka przez palce
w nienależytym porządku
wykresy lekarzy i urządzeń
nie wróżą nic dobrego
żyjesz wspomnieniami
i zatrzymaną w kadrze chwilą
nie czujesz jak kręci się ziemia
i co podają w dzienniku
dla Ciebie to nie ważne
Nie zrozumiesz smutnych twarzy
co ze łzą w oku patrzą na Ciebie
Nie czujesz życia
ani zbliżającej się śmierci
Zlepiasz potargane kawałki życia
Nie szukasz w niczym sensu
lub poukładanej logiki
Chcesz jeść otwierasz buzie
spać zamykasz oczy
bez chwili zastanowienia
Może to szczęście
że nie martwisz się niczym
że inni żyją Tobą i za Ciebie
Czas biegnie Ty się cofasz
w szczęście i nieznany raj
Kolejna minuta
nikt o nic nie pyta
Czym jest szczęście nikt nie wie
Dokąd prowadzi życie?
Donikąd tylko do śmierci...
i raczej nie ma nic dalej...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz