czwartek, 8 lutego 2018

do Kotkowej... 2012.07.27

27 lipca 2012
Dzień lekko przyjazny, zatem wyleguje się troszkę, potem jadę do Małgorzaty - "Kotkowej" pochwalić się jak było na urlopie i dowiedzieć się ci słychać.
Kociarnia szaleje po ogrodzie korzystając w pełni z lata
Dziś lekka duchota. Koło 19 zbiera się na burze, ale tylko skończyło się na mruczeniu  i wietrze
Czas mijał nam  sympatycznie i  miło...
Wracam do domku i kładę się spać.

Żółty słonecznik w Twym ogrodzie
uśmiecha się szczęściem
jak dzisiejsze słonce
pełne radości w sercu

Dzieli się tą radością
ze wszystkimi którzy go mijają
licząc na taka sama odpowiedz
z życzeniami dobrego dnia

któregoś dnia nie wiadomo czemu
obsiada go stado wróbli
wydziobując wszystkie ziarna
kradnąc to co w nim piękne

Kilka ziaren tu i tam
pada lekko na ziemię
słonecznik gubi pomału swą radość
żółty kolor przekwita

Jego radość w przechodniach została
i podzielił się sobą
z biednymi ptakami
 Dał siebie cały...

Lecz jego dar nie zginie
lecz wzejdzie na nowo
wraz z kolejna wiosną
by cieszyć innych i dzielić się sobą

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz