18 sierpnia.2012
Spie troszeczkę dłużej bo jakos ie chce mi sie wstawać. Potem zabieram sie za robienie domowych przadków.
Po obiadku spie jakis czas a wszystko po to zeby miec siły do pracy w nocy
Na marginesie jutra
zapisujesz spotkania ze mną
spychając nas
na mniej ważne tory...
Nie chcesz juz wspólnych sniadań
i porannej kawy
zasłaniajac się wysokim cisnienem
i zdrowa dietą
Wolisz myslami byc daleko
i sama kreslic marzenia
Wskazowki naszych zegarow
nie ida juz ta sama droga
Wolisz biec za tańcem motyla
niż wtulac się w moje ramiona
Szukasz innych kwiatów w ogrodzie
zostawiajac dla mnie zasuszone liscie
Wiem wszystko przemija i wiednie
tylko czemu to spotyka nas
jeszcze przed nastaniem wiosny
choc przetrwalismy nie jedna zimę....
brzdek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz