s21 stycznia 2012
Ogólnie rzecz biorąc taka spokojna sobota. Przydatna do sprzątania i innych rzeczy.
Biorę się za sprzątanie łazienki. Potem zajmuje się siostrą która przyjechała z wizyta. I tak minął spokojnie dzień.
Zbudzony ze snu kolejnym koszmarem
szukam koła ratunkowego
Nigdzie nie ma Twoich dłoni
która wyciągnie mnie z oceanu
Na polu bitew świszczą kule
Dosięga mnie rana , padam z nóg
Bezgłośnie krzyczę w nocy
"gdzie jest sanitariuszka?!"
Wpadam w przepasc w głęboki dół
Szukając pomocy zrywam sen
Szukam słów Twoich
co pozwolą znów zasnąć
Może te koszmary opuszczą mnie
zazielenią się łąki zielone
i ptaków usłyszę spiew
gdy mój aniele stróżu
będziesz spał razem ze mna
trzymając swą głowę na mym sercu....
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz