poniedziałek, 5 lutego 2018

i kolejny dzionek pracowity 2012.01.22

 22 stycznia 2012
Dniówka jak nic spada na mnie i sprawia że dzień cały zepsuty. Biorę ja na przetrzymanie, zeby jakoś wytrwać.Posiłkuje się obiadem . Dzis kotlet po zbójnicku z ziemniakami i sałatką oraz rosołek.
Po powrocie do domku zasiadam na chwile do komputera, żeby podziałać na farmie wirtualnej, a pote ide spać....

Wtulam się w Twe ramiona
jak w gęstwinę kwiatów 
w ogrodowym raju
by raczyć  zmysły
tysiącami  barw i zapachów

Okrywam się szeptem Twych słów
jak kołdrą delikatnego puchu
pływam na malowanych obłokach
gdy całujesz moją duszę

kiedy wargi dotykają 
naszych marzeń
jesteś jak cukierek
rozdający swoją słodycz wszędzie...

A potem kołyszą się biodra
w rytm śpiewających gwiazd
rozsiewając naszą namiętność
pomiędzy planetami

Nic wtedy nie jest ważne
prócz oddechów  naszych serc
które grając preludium życia
tańczą  niezauważalnie na pajęczynie szczęścia

brzdek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz