20 stycznia 2012
Na szczęście mam wolny dzień, choć najpierw muszę odespać stracony czas w pracy,
Dziś mi się nic nie chce tylko bym spał i leżał, ale coś trzeba jeść więc jadę połazić po sklepach i kupić coś dobrego.
Wieczorkiem oglądam jakieś dobre filmy.
Drugiemu człowiekowi prosto w oczy
malujesz ikonę fałszu
mówiąc że przedstawia ona
wyższe wartości
radzisz przed nią klękać
Każdego dnia znosisz bliskim
tych co padli w boju
przygnieceni Twą intrygą
jako triumfalny tort
Kochasz się łasić
do swego pana
i jak kotka przynosisz mu
umalowane szare myśli
lub głowy pokonanych na srebrnej tacy
Jesteś mistrzynią kamuflażu
udawanym śnieżnobiałym barankiem
Potrafisz schować szpony i kły
wietrząc dobry interes
Z fałszywa pokora Ci do twarzy
uwydatnia kształty seksapilu
wabiąc kolejne ofiary
ślepej naiwności
Pytanie jak długo z dumą
będziesz patrzeć na siebie w lustrze
Co zrobisz gdy inna kobieta
będzie bardziej głaskana
lub gdy gwiazda krzywego świata wyblaknie
i zasłonią ja łzy krzywdy...
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz