piątek, 2 lutego 2018

rozwalona Niepodległa 2011.11.12

12 listopada 2011
Dziś   postanowiłem zastanowić się chwilę nad naszą Niepodległością. Po tym co wczoraj działo się w Warszawie  brak mi słów .. Nie wiem co powiedzieć , bo cokolwiek bym nie powiedział i tak nie odda tego co czuję.  Co obie manifestacje miały  wspólnego ze świętem niepodległości? Nic.  Może to że  szły ulicami Warszawy ja niegdyś wieść o Niepodległości... i tyle. Wczoraj świętowano ją na sposób upokarzający wszelkim normom   a tym bardziej  tym który oddawali za ojczyznę życie. Chamstwo i bandy rzucających kamieniami... Cel  to nie tylko policja  czy inni manifestujący ale też i  dziennikarze, samochody i mienie.
 To była demonstracja chuligaństwa, głupoty, zła nienawiści, demonstracja zniszczenia.   Popełniono wiele błędów, począwszy od gospodarzy miasta ( można było nie zezwolić na demonstracje z powodu na wysokie zagrożenie zniszczenia mienia i ludzi)  poprzez wyznaczenie tych samych tras przemarszu. Najwięcej mam do zarzucenia organizatorom  tych marszy ze zapraszali w swe szeregi chuliganów i bojówkarzy którzy przyszli po to by demolować i normalnie dać komuś w gębę. Najlepiej policji albo komukolwiek.  Moim zdaniem powinni oni ponieść wszelkie opłaty wynikające ze strat po tym całym dniu. Rozbite auta, bruk, samochody, uszkodzeni ludzie  i zdewastowane mienie Warszawy.
podzielić tę kwotę na zatrzymanych i niech spłacają do końca życia i dodatkowo niech wykonują prace społeczne na korzyść miasta ( sprzątanie  układanie bruku malowanie ogrodzenia) Inaczej nie nauczy się ich szacunku do pracy i wolności.
Nie po to ludzie przelewali krew, walczyli na frontach , siedzieli w wiezieniach, umierali z głodu z odniesionych ran, by teraz Wolną Polskę opluwano i obrzucano kamieniami....
Niech się wstydzą ci  Z manifestacji " kolorowa-niepodległa"  i tej   drugiej manifestacji...  A nie z dumą podnoszą głosy to nie nasza wina...
 Otóż  Wasza, Wasza podkreślam Wasza.   i tych  gości zaproszonych  którzy  chowali się za maskami by  bić kopać i rzucać kamieniami.

Jeśli ktoś demonstruje  swe poglądy nie boi się pokazywać twarzy bo to jego poglądy, Ale jesli ktoś łamie prawo to chowa się za zasłoną by go nie rozpoznano...  z założenia wie że robi żle...
Oj żle się bawicie w Wolność...

Po za tym dzisiejszy dzień zleciał spokojnie - pojechałem do znajomych usuwać małą awarię a potem to już siedziałem w domku...

         Za zakrętu drogi na dobra prostą
         wychodzą zmęczeni życiem ludzie
         Wierzą ze to co przeżyli
         przyniesie komuś coś w zamian

                  Na polach bitew leży zaschnięta krew
                  tych którzy wierzyli w przyszłość
                  i ukochali swoją Ojczyznę i jej dzieci
                  by wiedziały co znaczy wolność

        Biało-czerwone sztandary
         wiele razy podnosiły się z kolan
         Wiele rąk kochało je
         jak własny dom i matkę.....

                  Usta całowały ukochaną ziemie
                  serce biło mocniej słysząc hymn .....
                  Biały orzeł  wznosił sie ponad głowami
                  błogosławiąc chleb i pracę człowieka....

         Dziś nikt nie zna szacunku Wolności
         pokrzywiony umysł wyciska gniew
         Krzyki zagłuszają serce burzy się krew od nienawiści
         nikt nie wie o co chodzi byłe pokazać pięść....

                  Zdeptane sztandary płaczą...
                  Ojczyzna zmieszana z błotem słów
                  Milczenie historii chowa głowę w piasek
                  tych mogił  co zapomniał czas....

 brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz