12 listopada 2011
Dziś postanowiłem zastanowić się chwilę nad naszą Niepodległością. Po tym co wczoraj działo się w Warszawie brak mi słów .. Nie wiem co powiedzieć , bo cokolwiek bym nie powiedział i tak nie odda tego co czuję. Co obie manifestacje miały wspólnego ze świętem niepodległości? Nic. Może to że szły ulicami Warszawy ja niegdyś wieść o Niepodległości... i tyle. Wczoraj świętowano ją na sposób upokarzający wszelkim normom a tym bardziej tym który oddawali za ojczyznę życie. Chamstwo i bandy rzucających kamieniami... Cel to nie tylko policja czy inni manifestujący ale też i dziennikarze, samochody i mienie.
To była demonstracja chuligaństwa, głupoty, zła nienawiści, demonstracja zniszczenia. Popełniono wiele błędów, począwszy od gospodarzy miasta ( można było nie zezwolić na demonstracje z powodu na wysokie zagrożenie zniszczenia mienia i ludzi) poprzez wyznaczenie tych samych tras przemarszu. Najwięcej mam do zarzucenia organizatorom tych marszy ze zapraszali w swe szeregi chuliganów i bojówkarzy którzy przyszli po to by demolować i normalnie dać komuś w gębę. Najlepiej policji albo komukolwiek. Moim zdaniem powinni oni ponieść wszelkie opłaty wynikające ze strat po tym całym dniu. Rozbite auta, bruk, samochody, uszkodzeni ludzie i zdewastowane mienie Warszawy.
podzielić tę kwotę na zatrzymanych i niech spłacają do końca życia i dodatkowo niech wykonują prace społeczne na korzyść miasta ( sprzątanie układanie bruku malowanie ogrodzenia) Inaczej nie nauczy się ich szacunku do pracy i wolności.
Nie po to ludzie przelewali krew, walczyli na frontach , siedzieli w wiezieniach, umierali z głodu z odniesionych ran, by teraz Wolną Polskę opluwano i obrzucano kamieniami....
Niech się wstydzą ci Z manifestacji " kolorowa-niepodległa" i tej drugiej manifestacji... A nie z dumą podnoszą głosy to nie nasza wina...
Otóż Wasza, Wasza podkreślam Wasza. i tych gości zaproszonych którzy chowali się za maskami by bić kopać i rzucać kamieniami.
Jeśli ktoś demonstruje swe poglądy nie boi się pokazywać twarzy bo to jego poglądy, Ale jesli ktoś łamie prawo to chowa się za zasłoną by go nie rozpoznano... z założenia wie że robi żle...
Oj żle się bawicie w Wolność...
Po za tym dzisiejszy dzień zleciał spokojnie - pojechałem do znajomych usuwać małą awarię a potem to już siedziałem w domku...
Za zakrętu drogi na dobra prostą
wychodzą zmęczeni życiem ludzie
Wierzą ze to co przeżyli
przyniesie komuś coś w zamian
Na polach bitew leży zaschnięta krew
tych którzy wierzyli w przyszłość
i ukochali swoją Ojczyznę i jej dzieci
by wiedziały co znaczy wolność
Biało-czerwone sztandary
wiele razy podnosiły się z kolan
Wiele rąk kochało je
jak własny dom i matkę.....
Usta całowały ukochaną ziemie
serce biło mocniej słysząc hymn .....
Biały orzeł wznosił sie ponad głowami
błogosławiąc chleb i pracę człowieka....
Dziś nikt nie zna szacunku Wolności
pokrzywiony umysł wyciska gniew
Krzyki zagłuszają serce burzy się krew od nienawiści
nikt nie wie o co chodzi byłe pokazać pięść....
Zdeptane sztandary płaczą...
Ojczyzna zmieszana z błotem słów
Milczenie historii chowa głowę w piasek
tych mogił co zapomniał czas....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz