środa, 7 lutego 2018

różana imprezka 2012.07.07


7 lipca 2012
Dzień płynie lekko na odsypianiu.  Popołudniu idziemy do Magdy na piwko. Irek ma ochotę na miłe  spędzenie wieczorka   więc umawiamy się na disco do różanej.
spędzamy tam czas od 22-5

Proszę panią do tańca
choć ciężko utrzymać 
i kroków prawidłowych nie znam 
raz do przodu , w bok czy w tył?

Czy tango to, czy walc
nie ważne przecież jest
chcę czuć oddech Twych  piersi
jak ociera się o serca mego tik

Muzyka niech gra w duszy
a wiatr budzi skrzydeł zew
wzbijmy się na parkiet obłoków
daj poprowadzić się

Orkiestra smyczkowa koników polnych
porywa myśli szept
czułe muskanie warg
i dotyk co rodzi sen....

Płyną nasze namiętności
do taktu marzeń strun
czas razem z nami tańczy
mierząc noc i dzień

Nic nie jest teraz ważne
nikt nie czuje bolących stóp
kochając się w wyobraźni
tańczymy po miłości kres...

brzdęk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz