niedziela, 4 lutego 2018

raz dwa trzy idę na nockę.. 2011.12.14

14 grudnia 2011

Dzień spokojnie płynął sobie po tarczy zegara, a ja jakoś mam niechciewajke. moze to jakaś zmiana pogody czy coś, nie mam pojęcia. Troszkę spacerowania i przy okazji załatwiania spraw. potem z górki na pazurki idę do pracy na nocna zmiane...

Wypatruje Twoich ust
na żaglach malowanych
co pchają obłoki na oceanie nieba
ku spełniającym się marzeniom

Pisze kolejny list do Ciebie
z nadzieja że w środku zimy
zakwitną na dnie serca stokrotki
które tak bardzo lubisz

Widze Twe oczy 
w każdej kropli deszczu
kiedy tęsknota otula me myśli
szukając okruchu ciepła

Kiedy wiatr bawi się na polach
tańcząc z liśćmi walczyka
Czuje jak Twoje włosy
wplatają się w moją dusze...

A kiedy wyciągam dłonie
w kierunku Twojej obecności
żałuje że nie mogę Cie dotknąć
bo jesteś zbyt daleko
         choć w sercu jesteś tak blisko...


brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz