czwartek, 8 lutego 2018

pracowita niedziela 2012.08.05

5 sierpnia 2012
Po krótkiej nocy budzik nie daje za wygraną i i tarmosi mnie do wstawania bo praca czeka, a scislej  zmiennik.Wiem ze niedziela ale dzis moja zmiana wiec pracuje 12 godzin. Po powroce gram naRadiolatkach od 20-22

Przy zamyslonym oknie ze snow
budzimy sie co rano
zlepiajac układanke z marzen
ktora rozsypała się o switaniu

Układane słowa spisane w wiersz
gorace usta co zaspakajaja pragnienia
Pieszczota stesknionych ciał
co pachnie rajska piesnia

Serce cokrzyczy przezzamkniete oczy
Chwilo trwaj wiecznie
i rece co chca zatrzymac sen
w drzwiach co skrzypią jawą

Lecz budzik kat rzeczywistosci
rozrywa w strzepy nasz eden
zastepujac barwa rozczarowania
Szybkopijemy gorzka kawę
by wytrzezwiec z obłędu
do ktorego szybko chcemy wrócic...

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz