sobota, 17 lutego 2018

pracowicie 2012.11.29

29 listopada 2012
Do  pracy rodacy, budzik odśpiewał hymn i zamilkł , a ja musiałem zwlec sie z łózka.
Dłużył mi się dzionek pomimo że było trochę pracy, ale co tam jakoś dałem rade.
Po powrocie do domu od razu zabrałem sie za granie na Radiolatkach od 20-22 a potem zmęczony poturlałem sie do łóżka.

Zza mgły jesieni
wynurza się melancholijna ballada
którą gra zamyślony deszcz
a wiatr próbuje nucić smętne teksty

Za rogiem wolności
niewidomy skrzypek gra walca
recytując przy tym wiersze
zakochanych nieśmiertelnych poetów

Czas nawleka na nitkę
kolejne anegdoty życia
Reumatyzm narzeka w kościach
Zagubieni otwierają kolejne drzwi bezradności

Wieczór dłuży się ozięble,
niedokończone pasjanse
wystawiają karty na stół
serce odlicza cicho dni do nadejścia wiosny...

brzdek,..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz