6 grudnia 2012
Wstaje spokojnie o jakiejś 8 potem ide na mały spacer do sklepu.Renata szykuje śniadanko i pijemy kawę. Potem gramy w remika i gadamy o rożnych sprawach. Około 12 jemy obiad a o 13.30 zbieram sie do autobusu bo trzeba jechać do domku.Docieram na 17 i mogę na chwile sie położyć. o 20 Gram na Radiolatkach przez dwie godzinki
Zamknięte w pudełku po krakersach
wspomnienia krzyczą z głodu
bo zapomniałaś wzdychać trochę
przeglądając ich korespondencje
Brakuje im Twych łez wzruszenia
i melancholijnych wieczorów
kiedy tańczysz słuchając starych płyt
poświęcając im deszczowy wieczór...
Zakurzone fotografie
i pożółkłe stare słowa
czekają na Twe utulenia od serca
i słuchanie naszego oddechu
Czas kresli kolejne minuty życia
niezwykłe chwile gasną w pamięci
Nie bój się sięgać do pudełka
i ożywić na nową swą młodość....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz