23 grudnia 2011
Po nocnej zmianie szukam wzrokiem łóżeczka by pospać jakieś 3 godzinki, potem jadę załatwić parę spraw.
Odwiedzam tez znajomych by posiedzieć u nich chwile.
Wieczorkiem o 20 gram na radio tak jak to mam w zwyczaju do 22 audycja jest taka zwyczajna do posłuchania i spełniania życzeń słuchaczy.
Święta pachną choinką
prezentami, smażoną rybką
białym opłatkiem na sianie
i nucą kolędę o miłości maleńkiej
Lecz wcześniej matki biegają po sklepach
szukając dobroci na świąteczny czas
świecidełka paczuszki i szyneczkę
och Boże błogosław nas....
Zapracowani, zabiegani
zamyśleni w idący świt
Za rogiem już nowy rok kroczy
podwyżki gazu i prądu idą wraz z nim...
Mijamy ludzi z uśmiechem na twarzy
wyczekując Bożej Dzieciny
A na rogu ulicy
biedak prosi o jałmużnę...
A sio brudasie
idź pić gdzie indziej to ie ten czas
krzycząc omijamy wielkim łukiem
ten niepoukładany świat...
A może to dzisiejszy Józef
co szuka grosza na pieluchę
A moze to pasterz zbłąkany
z Dobrą Nowiną...
Tylko że tak jak wtedy
nikt nie słucha zbyt zwyczajnych
zbyt biednych i prostych
Czy święta są tylko dla wybranych...?
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz