poniedziałek, 5 lutego 2018

po nocce... 2011.12.23

23 grudnia 2011
Po nocnej zmianie  szukam wzrokiem łóżeczka by pospać jakieś 3 godzinki, potem jadę  załatwić parę spraw.
Odwiedzam tez znajomych by posiedzieć u nich chwile.
Wieczorkiem o 20 gram na radio tak jak to mam w zwyczaju do 22 audycja jest taka zwyczajna do posłuchania i spełniania życzeń słuchaczy.

Święta pachną choinką
prezentami, smażoną rybką
białym opłatkiem na sianie
i nucą kolędę o miłości  maleńkiej

Lecz wcześniej matki biegają po sklepach
szukając dobroci na świąteczny czas
świecidełka paczuszki i szyneczkę
och Boże błogosław nas....

Zapracowani, zabiegani
zamyśleni w idący świt
Za rogiem już nowy rok kroczy
podwyżki gazu i prądu idą wraz z nim...

Mijamy ludzi z uśmiechem na twarzy
wyczekując Bożej Dzieciny
A na rogu ulicy
biedak prosi o jałmużnę...

A sio brudasie
idź pić gdzie indziej to ie ten czas
krzycząc omijamy wielkim łukiem
ten niepoukładany świat...

A może to dzisiejszy Józef
co szuka grosza na pieluchę
A moze to pasterz zbłąkany
z Dobrą Nowiną...

Tylko że tak jak wtedy
nikt nie słucha zbyt zwyczajnych
zbyt biednych i prostych
Czy święta są tylko dla wybranych...?

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz