poniedziałek, 5 lutego 2018

24 grudnia 2011.11.24

sobota 24 grudnia 2011
Wigilia dobrze ze mam dziś wolne, bo mogłem porobić wszystko co mam do zrobienia.  Drobne porządeczki i takie tam.
Kolacja u nas tradycyjna , bez  żadnych mięsnych dodatków. Opłatek, życzenia i kolędy. Ech święta idą święta...
Kiedy dzielę się z bliskimi opłatkiem to myślę tez o wszystkich przyjaciołach, o wszystkich którzy dobrze mi życzą.
Niechaj Wszystkich dotyka dobroć i przemienia.
Blask Betlejemskiej nocy niechaj układa Wasze sprawy i pomoże zwyciężać zło
 Przy stole zasiadła z nami siostra  było sympatycznie i miło. Wszystkie potrawy były smaczne i nastrój  był nam wszystkim ciepły...
Wszystkim życzę miłego świętowania jeszcze długo po świętach...

Gloria, gloria wykrzykują aniołowie
pastuszkowie biegną podzielić się nowiną
że w stajence w Betlejem
jest Maria z Boża Dzieciną

Na świat przyszła miłość
taka co za nas życie odda na krzyżu
by otworzyć am bramy nieba
mieć miejsce u Boga w pobliżu

Raduj się cała ziemio
i wszyscy ludkowie
Bóg się narodził
żyjcie w nim na nowo....

To dzieje się każdego dnia
i o każdej porze Bóg się rodzi
i na krzyżu umiera
jak rolnik sieje i orze

Teraz to nie tylko Betlejem
może to być w Krakowie, Chicago, Londynie, Panamie
każde miejsce i czas każdy
w żłóbku lecz na serca sianie

I tylko od Ciebie zależy człowieku
czy przyjmiesz go teraz
czy na koniec swego wieku
i czy nie będzie za późno

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz