poniedziałek, 12 lutego 2018

piątek.... 2012.10.05

5 października 2012
Dzień spokojny i należący do tych gdzie leży sie bykiem.
Ewka zrobiła ciasto  i mogliśmy spokojnie je zjeść i nie musieć sie się dzielić z innymi gośćmi. Bo na dziś  nikt się  nie zapowiedział.
Na dodatek deszcz dziś zagościł w Lęborku wiec człowiekowi nie chciało się nigdzie wychodzić.

Miota się w mej duszy krzyk
ludzi których nie kochało życie
Patrzac w głębie oczu
czytam ich pisane listy duszy

Poematy zagubionych
ksiazki tych co przegrali życie
marzenia skrywane za parkanem snu
zmęczenie  proza szarosci...

Czuje tz bicie serca
śpiew radosci, dotyk szczescia
rodzenie się nadziei
i słowa co nie umieją wyrazić piękna

Ptaki niosa wolnosc przestworzy
Czas liczy skrupulatnie życie
a ja mieszam się w tłum przetrwania
i wszystkich serca czytam

A potem zrywa powiedłe liscie
i pisze kolejne prawdy liście
dla nieba, człowieka, myśli
by nikt ze sobą nie zostawał sam...

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz