czwartek, 1 lutego 2018

ot puzzlandia 2011.09.14

 14 września 2011
Po powrocie do domu  z pracy bardzo malutko pospałem  bo musiałem pojechać do pracowni żeby przyglądnąć się piecykowi i go naprawić.
Rozrobiłem sobie zaprawę szamotowa i zabrałem się za przyklejanie wszystkich kawałeczków  rozwalonego pieca. Wyglądało to jak układanie puzzli trójwymiarowych.
Po paru godzinkach tej "zabawy" mam nadzieję ze wszystko się uda. Teraz musi schnąć pomaleńku.

      Gapi się na Ciebie rudy szpak
      szukając sposobu by wtulić się w Ciebie
      By dać Ci w prezencie
      jemioły gałązkę

            Szary świerszcz w ukryciu
            komponuje dla Twych snów
            śliczną jesienną kołysankę
            na trzy struny zakochanych skrzypiec

      Wiatr z miła chęcią
      rozczesuje Twe jedwabne włosy
      w których motyle
      będą tańczyć walca

            Maleńki żuczek z rozkoszą
            chciałby pospacerować po ciele
            czując jak drżysz
            i wsłuchując się wbicie Twego serca

      A ja cicho z daleka
      piszę dla Ciebie wiersz
      bo bramki słów
      by powiedzieć że Cię kocham

            A po za tym 
            nie mam nic
            prócz zwyczajnego serca....

brzdęk....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz