13 września 2011
Noc była licha a ja się lekko nie wyspałem. No cóż nie zawsze noc bywa łaskawa i da się wyspać. Poszedłem na mały spacer po osiedlu, wracając znalazłem ulotkę reklamującą firmę od okien.
To przypomniało mi że moje okno nadaje się do wymiany, a tu coraz bliżej zima. Niestety moje okno po zamknięciu ma duże szpary przez które zagląda zimno, i muszę je uszczelniać czasami podwójnie.
Zadzwoniłem do firmy i umówiłem się na pomierzenie okna. Przyjadą w najbliższy czwartek między 11 a 12.
Dziś nocna zmiana czeka na mnie w pracy.
Farbowane myśli wiszą na sznurze
suszą się po kolejnym praniu
trzeba było zmienić kierunek marszu
by być na nowo popularnym
Kolorowe transparenty marzeń
zasłaniają prawdziwa twarz
tak wygodniej i bezpieczniej
kłamstwo czytane wspak może udawać prawdę...
Nakarmić tłum obietnica pokoleń
zamiast znudzonej już kiełbasy
podać pachnący szaszłyk
i modne piwo do popicia....
głupota da się omamić
pięknym garniturem i doskonałą prezencją
reszta to kwestia choreografii
pieniędzy i popularności....
Poglądy można zmieniać
w zależności od pogody
byle tylko stołek był miękki
o dobrze dopasowany do czterech liter....
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz