poniedziałek, 5 lutego 2018

ot kolejny dzionek.. 2011.12.30

30 grudnia 2011

Dzień dobry Lęborku,  - zawołałem  otwierając oczka, ale i tak leżę sobie  tyle ile fabryka dała- czyli do 10... śniadanko i inne drobiazgi..
Potem idę na małe zakupy, bo trzeba coś jeść. Ogólnie spędzam dzień na nicnierobieniu. Po południu oglądamy jakis film i zajmujemy się rożnymi rzeczami.
 Zatem dzień upływa bardzo serdecznie i przyjaźnie.

Nowe kroki czas stawiać
pisać swieże listy
z życzeniami do Pana Boga
i obietnicami poprawy

Trzeba ustawić na nowo
kolejny domek z kart
by okazale prezentować się światu
choćby do pierwszej burzy

Podliczyć wszystko, wydatki, zyski
żeby określi swa zdolność kredytowa
i modlić się o kolejny rok życia
bez zwiększonego ciśnienia kryzysem

Zbadać poziom cholesterolu
skutki uboczne diety codziennej
skrycie spisać  testament
i wierzyć w kolejna rocznice urodzin

A może lepiej nie myśleć tyle
tylko oddychać ile się da
pchać wózek do przodu
i udawać ze o niczym sie nie wie....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz