niedziela, 4 lutego 2018

ot i dobrze jest... 2011.12.10

10 grudnia 2011
Hura,na szczęście nie mam kaca, a mógłby być, Na szczęście wszystko dobrze. Dzis czas spędzałem w domu ,ogladałęm trochę telewizji, ale nic mi się nie chce. A na wieczór trzeba iść do pracy, bo

Dokąd idziesz zamyślony?
Gdzie kroczą Twoje  myśli
wiedzione szeptem serca
a może to rozum układa
ramiona na drodze by budować dom

Nie widzisz niebezpieczeństw ulicy
pędzących aut tętniacego życia
gazety roznoszą różnorodne wieści
choć Tobie  niepotrzebna ta wiedza

Buntujesz sie na los 
 za niepowodzenia i skąpstwo
w udzielaniu szczęścia
Drabiny sukcesu łamią swe  szczeble
podpiłowywane zazdrością innych

Brniesz przed siebie
bo widzisz punkt swego celu
zamalowany czerwoną farbą
każdej porażki i błędów codzienności

Karmisz  czas swoją wolnością
licząc że wreszcie daCi odpowiedz
ślepe anioły znów nie widzą Ciebie
i nie słuchają skarg  sumienia

A może potrzeba chwili spokoju
i nowego spojrzenia na siebie
To nie śiwat maklękać przed Tobą
Lecz to Twoje błękitne oczy
muszą otworzyć się szerzej....

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz