9 grudnia 2011
dzis do pracy trzeb było wstać choć nie bardzo mi się chciało. Ale nic to czas płynął stale pod górę i masę było pracy. Na obiad zjadłem rosołek i jakaś rybkę smażona. na szczęście dniówka o 19 sie skończyła.
Potem mieliśmy spotkanie przedświąteczne naszych związków zawodowych do których naleze. Spotkanie odbyło się w restauracji "Galicyjska" było miło pysznie i sympatycznie. do domu wróciłem bardzo późno nad ranem, ale zadowolony z imprezki . ogólnie mimo zmęczenia dzień uwalam za udany.
Stojąc przed lustrem
szukasz śladów życia
które przebiegło po Twojej duszy
pozostawiając wiele znaków zmartwień
Zmarszczki zamyślenia,
siwe włosy malowane mądrością i stresem
wypłowiałe myśli smutku
i oczy co wciąż wypatrują marzeń
Chcesz schować to wszystko
za balsamami i oddechem wiatru
by wszyscy myśleli...
ze jesteś pełna szczęścia...
Tu podkreślić brwi
dodać urody i wdzięku
by pokazać się wszystkim
ze jesteś kobieta do wzięcia
nie ważne ze czas ciebie zmieni
serce wrośnięte masz mocno
i ono będzie upiększać Twe kroki
pokazując wszystkim ze jesteś człowiekiem
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz