12 września 2011
" Dzień dobry kocham Cię ...." nuci mi budzik do ucha przytulając się jeszcze głośniej gdy próbuje go uciszyć...
"Do pracy rodacy, tru tu tu..." Nie przestaje mnie budzić.... Co za nachalny natręt, ale robi to na tyle skutecznie że udajemy się wstać.
12 godzin w pracy mija spokojnie, choć mi się nic nie chce. Dziś deszcz kropi troszeczkę ale mam nadzieje ze nie będzie zbytnio szalał.
Tylko mój kolega strasznie chce deszczu bo poszedłby na grzyby a jak jest w lesie sucho to ich nie ma.
Po powrocie z pracy zasiadłem za sterami radiowego mikrofonu prowadziłem audycje od 20-22
Epoka jedna za drugą
budowały piramidy historii
Człowieka stworzono po to
by miał kto chwycić za broń
Czas kamienia rzucanego w dal
pałki dzidy i łuku
szabli zalanej krwią i honorowego pistoletu
zagłuszył wystrzał armat i dział
Człowiek najdziksze zwierze
żadne krwi swego gatunku
Wojna o byle co i bez powodu
duma królowi możnych świata
I ewoluował człowiek
choć nie ma szponów i kłów
to lubi niszczyć innych
nie ważna jest broń i sposób
Zadawać rany to główny cel
mieczem czynem, słowem
byle zniszczyć ,zgnębić
i mieć laur zwycięzcy
Czas i technika poszły do przodu
świat zmienił sie dookoła
lecz człowiek pozostał chciwy i wszystkożerny
a najbardziej lubi polować na swego brata....
brzdęk....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz