13 października 2011
Wstałem gdzieś koło 8 niby nie muszę szaleć ale jeszcze coś zrobić trzeba. Dlatego zaraz po śniadaniu muszę przenieś wersalkę *postawić ja w pionie ) żeby zmieścili się z oknem . Pokój mam niestety taki wąski ze nie ma tu specjalnie miejsca. Potem muszę rozkręcić stół bo tez mogli by się nie wyrobić.
Fachowcy przychodzą lekko spóźnieni tuz przed 13 ( mieli być o 12) Przepraszają za spóźnienie tłumacząc ze mieli wcześniej montowanie okien u kogo innego. Tak naprawdę pracuje tylko jeden monter, drugi przynosi mu narzędzie i okna. Tak czy inaczej praca idzie mu sprytnie i sam demontuje stare okno i montuje nowe. jeszcze sprząta i oprawia nowe okno. Wygląda dobrze całość zajmuje mu jakieś 1,5 godziny. Efekt będzie cieplej w pokoju.
Potem zajmuje sie tym wszystkim żeby wszystko popodłączać. Położyć na nowo i wersalkę, postawić łóżko podłączyć telewizor, komputer i posprzątać to co zostało do posprzątania czyli troszkę gruzu....
wieczorem zabrałem sie za granie na radio. grałem tak od 19:45 bo wcześniejsza prezenterkę "wywaliło" do 22:05 A potem to ja myślę tylko o spaniu...
Gdzie jesteś mój aniele
w śnieżnobiałym kubraczku
z błękitnymi skrzydłami
i połowa etatu jako mój stróż
Kiedyś niebo posiadało środki
byś mógł czuwać przy mnie
we dnie i w nocy
teraz tylko co jakiś czas
podpisujesz się na liście obecności
Dawniej każdą moją ranę
kropiłeś święconą wodą by się goiła
dziś uważasz ze co mnie nie zabije
to mnie ukształtuje i wzmocni
Słuchałeś moich narzekań i próśb
i zanosiłeś je do nieba
Obecnie nie płaca Ci za bieganie za mną
a i znaczki pocztowe podrożały
A może zwyczajnie rozbolały Cie nogi
lub masz na nich żylaki
Z pewnością posiwiałeś już od zmartwień
a ze skrzydeł powypadały pióra ze zmęczenia
Aniele kochany stróżu mój
usiądź sobie wygodnie w barze przy piwie
czerp radość z emeryturki
A mi przyczep jakiś nadajnik
który pokaże co robię i gdzie jestem
Zapomnij o klejeniu znaczków
na korespondencji do Najwyższego
Korzystaj z techniki w dobie internetu
i załóż sobie konto na facebooku...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz