czwartek, 8 lutego 2018

o taki sympatyczny dzien... 2012.08.15

15 sierpnia 2012
Po nocnej zmianie łapię chwilę snu bo jakoś mi się nic nie chce. Koło południa wstaje i jem śniadanie. potem korzystam z dnia spacerując tu i tam...
dzień płynie pogodnie a o 20 gram na Radiolatkach do 22

Zapatrzony w purpurę świtu
jedziesz przed siebie 
W głowie erotyczne  sny
mieszają się z szeregiem cyfr
lekarze czekają na ciebie w pracy

Wczorajsze wiadomości zaszkodziły ci 
i jeszcze teraz odbija Ci się kolacją
upadek banków i planów na przyszłość
i pytania co lepsze dolar czy frank

 W teczce czeka na swój czas
parę ważnych papierów
trybiki kariery 
i drugie śniadanie

Nic nie jest ważne,
jak iść w górę i do przodu
by nie stać ostatnim
 w kolejce po pensje

A w domu dziecko 
wyciąga ręce z tęsknoty
Czy tato znajdzie  taki czas
by przy nim  choć na chwile zasnąć....

brzdęk....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz