niedziela, 4 lutego 2018

o taka niedziela 2011.11,27

 27 listopada 2011
Wstałem do pracy , niestety dziś nie dane mi jest  odpoczywać . Mam tylko spędzać czas  w pracy. Tu na szczęście było spokojnie, troszkę zajęć ale niewiele.
Jedna wydarzyło się małe bum  i nastąpiła awaria.  akurat godzinę przed zakończeniem zmiany. Niestety popsuło się urządzenie i nie dało się go naprawić.
Musiałem przestawić na sterowanie ręczne.
Po powrocie do domu usiadłem za sterami radiowymi, by bawić słuchaczy muzyka różnorodną. Audycja jak zazwyczaj trwała 2 godzinki do 22 a potem położyłem się spac...


       Na stacji kolejnego jutra
       stoją na peronach pociągi
       gotowe na nieznaną podróż
       by złapać oddech w piersi...

              Praca, przyjemność pożądanie
              pociągi posiadające wiele wagonów
              rożne klasy pasażerów
              którzy maja rozbieżne cele podróży....

       Jeden ciągnie pod górę
       przepełnione wagony
       bo wiezie codzienność i troski
       wiele osób i towarów nim jedzie....

              Drugi wyzwolony bez celu podróży
              bez żadnego rozkładu 
              pojedzie jak nabierze ochoty
              ukołysze podróżnych do snu...

       Trzeci ruszy za chwile
       bo nie moze ustać w jednym miejscu
       Pogna na oślep przed siebie
       nie wiadomo dokąd  i kiedy się wykolei...
              Stoi na stacji zbłąkana cisza
              po pociągach została pustka
              bezwiednie szuka swojej drogi
              usiądzie i poczeka do jutra...
      
       może kolejne jutro
       przyniesie inne ścieżki wyboru.....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz