28. listopada 2011
Troszkę pospałem dłużej, a potem zabrałem sie za bieganie po sklepach.
Po powrocie wyciągnąłem moją torbę podróżną i zacząłem się pakować. Jutro bowiem po pracy pojadę prosto na dworzec.
Wybieram się do znajomych do Lęborka na parę dni odpoczynku.
Po obiedzie zrobiłem sobie czas na małą sjestę. potem to już udałem się do pracy na nocną zmianę tym razem jadę z ciężką torba bo pociąg mam o 8 rano
Szukając bliskiej duszy
patrzysz w aleję gwiazd
w układ planet
i horoskopowego tchnienia życia
Koziorożec tonie ten
bo dumnie będzie patrzył z góry
i jak Baran pokaże rogi
ze swej upartości
Ryba odpłynie za inna rybka
Rak ucieknie gdzieś do tyłu
Lew będzie chciał być panem i władcą
a skorpion zabije swoim jadem
Wodnik się rozpije i zaszyje w szuwarach
byk stratuje wszystko na swojej drodze
Strzelec będzie polował na sarenki
które jak Panna godzinami będą stać przy lustrze
Waga będzie ważyć i sadzić
aż zardzewieje z przeciągów
a bliźnięta bez siebie żyć nie mogą
i wiecznie będą się szukać.....
Przestań czytać o mitach
i szukaj człowieka a nie obrazu kamienia
szukaj serca co kocha
a nie ideału z matematycznego wykresu...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz