czwartek, 1 lutego 2018

niedzielne 2011.08 28

28 sierpnia 2011
Wybrałem się na mały spacer bo chciałem jak najwięcej załapać ego sierpniowego słońca. Potem obiadek, a po nim odpoczywanie,  z małą drzemką. Na noc wybieram się do pracy...

      Utulam Twoje łzy
      Kiedy stajesz naprzeciw upartemu losowi
      który postawił sobie za punkt honoru
      podkładać Ci kłody...

            Kołysze Twoje sny
            gdy krzyczysz otulona lekiem
            patrząc jak ko koszmary przyszłości
            kradną Ci bezpieczeństwo nadziei

      Przynoszę Ci bukiet stokrotek
      gdy tracisz wiarę w drugiego człowieka
      w sens patrzenia przed siebie
      by szukać spełniających sie marzeń..

            Nie stój na skraju drogi
            zastanawiając się co było kiedyś
            daj rękę, przejdziemy  na druga stronę
            w parku jesieni zbierzemy bukiet słów

      Kasztany szczęścia poturlikają się po alejce
      kolory zabarwią się szczęściem
      A my nazbieramy drzew szepty i taniec słońca
      by przetrwać nadchodząca zimę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz