czwartek, 1 lutego 2018

kolejna praca 2011.08 27

27 sierpnia 2011
 Tym razem to moja dnióweczka  czeka na mnie . zatem wstaje  wcześnie i  pędzę do pracy.  Tutaj czas płynął nawet spokojnie. Kierownik co prawda nas odwiedził ale nie szalał zbytnio z nowymi pomysłami. Zaliczyłem dzis obiadek  czyli zestaw : rosołek,  kotlecik po zbójnicku z ziemniakami i surówka. Po powrocie do domku posiedziałem przy komputerze...

      Trudno tak kroczyć przez życie
      z bagażem codziennych trosk
      gdy zamiast naturalnych słów
      los obdarza Cię fałszywym dobrem

            Z plakatów uśmiechają się
            cudowne środki na szczęście
            w praniu, gotowaniu, luksusach świata
             za krople trudu i nieprzespanych nocy

      A codzienność dorzuca na plecy
      kolejne kilogramy obowiązków i przeszkód
      sprytnie wymyślonych przez los
      by inni mieli lepiej...

            Trudno tak walczyc z życiem
            gdy wie się ze przegrana jest pewna
            Nie szamotaj się w poczuciu winy
            z motyką na słońce...

      Poszukaj bratniej duszy
      która pozwoli Ci sie zatrzymać
      i uwierzyć ze może być łatwiej
      bo bezpieczniej kroczy sie przez las we dwoje...


brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz