czwartek, 1 lutego 2018

i kolejny tydzień 2011.08 29

29 sierpnia 2011

Nie ma lekko dzis czeka mnie troszkę spraw do załatwiania. W domu najpierw śniadanko, a potem cała reszta. Najpierw pojechałem  do tego biura kablówki.  zeby wszystko pozałatwiać. Najpierw odstałem swoje żeby zapłacić w kasie wszystko. Potem stanie w okropnie długiej kolejce.2 godziny  stania szok!. A wszystko żeby podpisać nowa umowę. Oczywiście nie miałem dużego wyboru i wybrałem pakiet 60 programów za 60 zł + 56 za ponowne podłączenie. Mówi sie trudno. Przyjdą podłączyć mi to wszystko  dopiero w piątek 2 września. Po powrocie do domu  zająłem sie porządkami. O 20 do 22 grałem na radio spełniając wszystkie muzyczne marzenia słuchaczy.

        Walcza ze sobą prawda i fałsz
        o bycie flaga świata
        a dobro ze złem
        znowu leja się na ulicy

                Za rogiem  miłość ucieka w popłochu
                przed goniącą ja chciwością
                Pieniądze ostentacyjnie plują na wiarę
                śmiejąc się na wieży kościelnej...

        Gniew i nienawiść swoim krzykiem
        wpędzają w depresje łagodne baranki
        Wolność sumienia i przestworzy
        została pobita przez młodych chuliganów

                Ludzie żadni sukcesów wdeptali w ziemię
                słabszych i ciężko pracujących
                szczerość zbankrutowała przez wysokie podatki
                a tradycje zakleiły plakaty wyborcze i relkamy

        Ziemia cała rozkopana planami budów
        niebo przeszywają samoloty i dymy fabryk
        życie kuleje na obie nogi
        i tylko smierć sie nie zmienia
        kazdego dotknie w swoim czasie...


brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz