29 sierpnia 2011
Nie ma lekko dzis czeka mnie troszkę spraw do załatwiania. W domu najpierw śniadanko, a potem cała reszta. Najpierw pojechałem do tego biura kablówki. zeby wszystko pozałatwiać. Najpierw odstałem swoje żeby zapłacić w kasie wszystko. Potem stanie w okropnie długiej kolejce.2 godziny stania szok!. A wszystko żeby podpisać nowa umowę. Oczywiście nie miałem dużego wyboru i wybrałem pakiet 60 programów za 60 zł + 56 za ponowne podłączenie. Mówi sie trudno. Przyjdą podłączyć mi to wszystko dopiero w piątek 2 września. Po powrocie do domu zająłem sie porządkami. O 20 do 22 grałem na radio spełniając wszystkie muzyczne marzenia słuchaczy.
Walcza ze sobą prawda i fałsz
o bycie flaga świata
a dobro ze złem
znowu leja się na ulicy
Za rogiem miłość ucieka w popłochu
przed goniącą ja chciwością
Pieniądze ostentacyjnie plują na wiarę
śmiejąc się na wieży kościelnej...
Gniew i nienawiść swoim krzykiem
wpędzają w depresje łagodne baranki
Wolność sumienia i przestworzy
została pobita przez młodych chuliganów
Ludzie żadni sukcesów wdeptali w ziemię
słabszych i ciężko pracujących
szczerość zbankrutowała przez wysokie podatki
a tradycje zakleiły plakaty wyborcze i relkamy
Ziemia cała rozkopana planami budów
niebo przeszywają samoloty i dymy fabryk
życie kuleje na obie nogi
i tylko smierć sie nie zmienia
kazdego dotknie w swoim czasie...
brzdek...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz