18 listopada 2012
Tak sobie leże dłużnej i myślę o niczym, a moze oo tym ze sie przeziębiłem.
Po za tym chwilę poświętować mogę.
Dzis ide na nocna zmianę wiec korzystam szybko z niedzieli...
Czasami warto zmienić horyzont
na warcie swoich snów
zanurzyć się w ciszy i spokoju
z daleka od trybów życia
Pomyśleć o łąkach zielonych
co wylęgarnia sa polnych kwiatów
o pszczołach co nektar zbierają
i barwach wolnych motyli
Pieniądze trudy i żale
zostawić na jutro w kieszeni
Przed otuleniem sie w kołdrę
pomyśleć o ptakach i miłości szeptaniu
Odrzucić świat choć na godzin kilka
od ganiania czasu
Dusze przybliżyć od natury
niech ona przez sen oddycha...
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz