Od rana mam nieciekawy humorek, bo muszę zaiwaniać do pracy Ja wiem, że człowiekowi spać sie chce,ale jak mus to mus.
Trzeba isć i tyle. Czas w pracy pomaleńku leci i na szczęście zlatuje.
Po powrocie padam na ryjek i już mi się nic nie chce..
Noc w swym matczynym zapędzie
otula Twoje łzy
czuwaniem zapewnia opiekę
i gotowość do wysłuchania
skarg duszy
Kiedy sen nie przychodzi
to życie żąda spowiedzi
czarna sutanna i blask gwiazd
wdzierają się w kratki konfesjonału
Jeśli tęsknota kluję w sercu
ona obudzi cie bys
mógł lekko wzdychać
lub uronić łzę samotności
Gdy poczuje Twe zmęczenie
poprawi poduszkę pod głowa
pokrzepi doda sił
a zmąconym poetom podeśle wenę
Zakochanym ogrzeje serce
tym co odchodzą da błogosławieństwo
a kiedy nadejdzie jej pora
obudzi nadzieje na kolejny dzień
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz