czwartek, 8 lutego 2018

 24 lipca 2012

Od rana mam nieciekawy humorek, bo muszę zaiwaniać do pracy Ja wiem, że człowiekowi spać sie chce,ale jak mus to mus.
Trzeba isć i tyle.  Czas w pracy pomaleńku leci i na szczęście zlatuje.
Po powrocie padam na ryjek i już mi się nic nie chce..

Noc w swym matczynym zapędzie 
otula Twoje łzy
czuwaniem zapewnia opiekę
i gotowość do wysłuchania
skarg duszy

Kiedy sen nie przychodzi
to życie żąda spowiedzi
czarna sutanna i blask gwiazd
wdzierają się w kratki konfesjonału

Jeśli tęsknota kluję w sercu
ona obudzi cie bys 
mógł lekko wzdychać
lub uronić łzę samotności

Gdy poczuje Twe zmęczenie 
poprawi poduszkę pod głowa
pokrzepi doda sił
a zmąconym poetom podeśle wenę

Zakochanym ogrzeje serce
tym co odchodzą da błogosławieństwo
a kiedy nadejdzie jej pora
 obudzi nadzieje na kolejny dzień

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz