Po nocnej zmianie nie ma to tamto najważniejsze zadbać o utracony sen zatem kładę się na jakieś 3 godzinki i tomi wystarcza.
Potem lecę pozałatwiać parę ważnych spraw. Najpierw do banku a potem na zakupy.
i tak spokojnie mija dzień a pogoda nastawia dziś pozytywnie bo słonko świeci
wieczorkiem gram na Radiolatkach od 20 do 22:30
Piszesz do mnie konwaliami
co pachną wesołym tańcem motyla
przesyłasz zapach bzu
i gorące pocałunki maja
Głaszczesz mnie smakiem czereśni
uśmiechem koloru maków
słać ciepłe słońcem słowa
z głębi miłosnych uniesień
Śpiewasz ptasie piosenki
do nut granych przez pasikonika
słać mi leśne igraszki
i pieszczoty o słodyczy malin
A ja czytam to wszystko
i list Twój chowam do słoika
jako dobre zapasy
na przetrwanie późnej jesieni....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz