piątek, 2 lutego 2018

kolejny dnia szept.. 2011.11.17

17 listopada 2011
Po nocnej zmianie musiałem na chwile przysiąść i odpocząć , znaczy się poleżeć troszeczkę i odespać nocna zmianę.  Potem ciąg dalszy robótki czyli malowanie z drugiego i sprzątanie po nim. Sufit moze być. Teraz przede mną najgorsza operacja przygotowanie ściany . Niestety tez to będzie trwać etapami  połowa raz  a potem druga połowa. A tym czasem przerwa. Załatwiam jeszcze parę spraw na mieście   I tak zlatuje prawie cały dzień
Wieczorkiem pora na audycje radiowa czyli granie dla słuchaczy od 20 do 22 . Niestety z powodu awarii rutera nie mogę spełniać propozycji słuchaczy, Ot nie byłem w stanie otwierać stro itd....  Dopiero po audycji udało mi się zresetować rutera i odzyskać równowagę internetu

         Wzlatują moje marzenia wysoko
         pod nieba zapach bram
          by dotknąć Twoich stóp, ramion
         i posłuchać lawendowego głosu

                  Odbijają się echem od gwiazd
                  moje ciche westchnienia tęsknoty
                  za bladą czerwienią ust
                  która biegną do mnie z pocałunkiem

         Gdybym miał skrzydła białych mew
         poleciałbym do Twego gniazda
         by tam wtulić się w rozkoszy sen
         i być jego spełnieniem....

                  A potem taniec kwitnących róż
                  omamiłby nasze zmysły
                  drżenie ciała słodycz dusz
                  i ogień szczęścia nadrzeczywisty

         Lecz wszystko rozprysło się jak czar
          tuż o brzasku dnia
         bo budzik przypomniał o codzienności
         i kazał do pracy wstać...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz