Po nocnej zmianie musiałem na chwile przysiąść i odpocząć , znaczy się poleżeć troszeczkę i odespać nocna zmianę. Potem ciąg dalszy robótki czyli malowanie z drugiego i sprzątanie po nim. Sufit moze być. Teraz przede mną najgorsza operacja przygotowanie ściany . Niestety tez to będzie trwać etapami połowa raz a potem druga połowa. A tym czasem przerwa. Załatwiam jeszcze parę spraw na mieście I tak zlatuje prawie cały dzień
Wieczorkiem pora na audycje radiowa czyli granie dla słuchaczy od 20 do 22 . Niestety z powodu awarii rutera nie mogę spełniać propozycji słuchaczy, Ot nie byłem w stanie otwierać stro itd.... Dopiero po audycji udało mi się zresetować rutera i odzyskać równowagę internetu
Wzlatują moje marzenia wysoko
pod nieba zapach bram
by dotknąć Twoich stóp, ramion
i posłuchać lawendowego głosu
Odbijają się echem od gwiazd
moje ciche westchnienia tęsknoty
za bladą czerwienią ust
która biegną do mnie z pocałunkiem
Gdybym miał skrzydła białych mew
poleciałbym do Twego gniazda
by tam wtulić się w rozkoszy sen
i być jego spełnieniem....
A potem taniec kwitnących róż
omamiłby nasze zmysły
drżenie ciała słodycz dusz
i ogień szczęścia nadrzeczywisty
Lecz wszystko rozprysło się jak czar
tuż o brzasku dnia
bo budzik przypomniał o codzienności
i kazał do pracy wstać...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz